Ile wina nalewają w restauracji, ile nalewam gościom, ile nalewam sobie żeby nie chodzić dwa razy do kuchni Skomentuj Gość Anuluj pisanie odpowiedziKomentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora (najcześciej w ciągu 1-2 godzin, czasem później).Zasady komentowania: wulgaryzmy zostaną wymoderowane • nie obrażaj • nie hejtuj • nie wyzywaj • nie spamuj • nie bądź onucą ani ruskim propagandystą • nie akceptujemy linków w komentarzach. Jeśli Twój komentarz ma na celu wyłącznie obrażenie kogoś, nie zostanie opublikowany.Podpis E-mail Δ Jest 5 komentarzy Ja w ogóle nie piję wina. To dobre dla bab i snobów. Nalewam sobie szklaneczkę wódki i piję dopóki nie wypije całej butelki Odpowiedz Ja nalewam do kubka z uchem. Najwygodniejszy sposób. Odpowiedz Po co chodzić do kuchni? Butelkę zabierasz ze sobą. Po więcej przydatnych wskazówek zapraszam na mój profil xD Odpowiedz Uuu wysoki punkt ciężkości, ryzykowne. IMO lepiej użyć kufla. Odpowiedz Lepiej cala butelkę :) Odpowiedz
Ja w ogóle nie piję wina. To dobre dla bab i snobów. Nalewam sobie szklaneczkę wódki i piję dopóki nie wypije całej butelki Odpowiedz
Po co chodzić do kuchni? Butelkę zabierasz ze sobą. Po więcej przydatnych wskazówek zapraszam na mój profil xD Odpowiedz
Ja w ogóle nie piję wina. To dobre dla bab i snobów. Nalewam sobie szklaneczkę wódki i piję dopóki nie wypije całej butelki
Ja nalewam do kubka z uchem. Najwygodniejszy sposób.
Po co chodzić do kuchni? Butelkę zabierasz ze sobą. Po więcej przydatnych wskazówek zapraszam na mój profil xD
Uuu wysoki punkt ciężkości, ryzykowne. IMO lepiej użyć kufla.
Lepiej cala butelkę :)