Wegetarianin je chaszcze za swoje pieniadze wiec nic ci do tego / miesozerca napycha sie kotletami tez za swoje wiec nic ci do tego / jednak mylisz sie co do lancucha pokarmowego, bo na szczycie znajdzie sie alkoholik ktory pije … bo jest na rencie alkoholowej placonej z podatkow wegetarian i miesozercow :( takie to mamy czasy
Tak tak, właśnie dla tego weganie mają generalnie najzdrowsze BMI – bo jedzą niezdrowo :P No pozdro.
Po drugie – gadka o „szczycie łańcucha pokarmowego” nie ma krzty sensu – spróbuj iść na „gołe klaty” z lwem albo niedźwiedziem, zobaczymy, kto jest na szczycie :D
Ludzie od setek tysięcy lat żywią się WSZYSTKIM, a nie „przystosowują się do diety pochodzenia zwierzęcego”. Głównie jedzone było to, co dawało dużo energii i było łatwe do znalezienia. Dieta „paleo” to tak naprawdę leśne borówki i mnóstwo słodkiego miodku, od czasu do czasu jakaś padlina się trafiła. Howgh!
Ludzki organizm przez prawie 2 000 000 lat dostosował się do diety pochodzenia zwierzęcego. Uprawa zbóż to ostatnie 13 000 lat, a oleje roślinne to kwestia ostatnich 5 000 lat. Dużo popularnych typów olejów roślinnych jest wręcz szkodliwych dla zdrowia (np. rzepakowy, słonecznikowy, oliwa z oliwek) i powinno się mocno ograniczyć ich spożycie, ale najlepiej je wyeliminować całkowicie z diety. Polecam zapoznać się z pracą „Medicines and Vegetable Oils as Hidden Causes of Cardiovascular Disease and Diabetes” autorstwa Harumi Okuyama, Peter H. Langsjoen, Naoki Ohara, Yoko Hashimoto, Tomohito Hamazaki, Satoshi Yoshida, Tetsuyuki Kobayashi, Alena M. Langsjoen
Opowiedz nam jak to żeś sie wspinał na ten szczyt, gdy mamusia Cie do sklepu zabierała :D
Wegetarianin je chaszcze za swoje pieniadze wiec nic ci do tego / miesozerca napycha sie kotletami tez za swoje wiec nic ci do tego / jednak mylisz sie co do lancucha pokarmowego, bo na szczycie znajdzie sie alkoholik ktory pije … bo jest na rencie alkoholowej placonej z podatkow wegetarian i miesozercow :( takie to mamy czasy
Tak tak, właśnie dla tego weganie mają generalnie najzdrowsze BMI – bo jedzą niezdrowo :P No pozdro.
Po drugie – gadka o „szczycie łańcucha pokarmowego” nie ma krzty sensu – spróbuj iść na „gołe klaty” z lwem albo niedźwiedziem, zobaczymy, kto jest na szczycie :D
Ludzie od setek tysięcy lat żywią się WSZYSTKIM, a nie „przystosowują się do diety pochodzenia zwierzęcego”. Głównie jedzone było to, co dawało dużo energii i było łatwe do znalezienia. Dieta „paleo” to tak naprawdę leśne borówki i mnóstwo słodkiego miodku, od czasu do czasu jakaś padlina się trafiła. Howgh!
Ludzki organizm przez prawie 2 000 000 lat dostosował się do diety pochodzenia zwierzęcego. Uprawa zbóż to ostatnie 13 000 lat, a oleje roślinne to kwestia ostatnich 5 000 lat. Dużo popularnych typów olejów roślinnych jest wręcz szkodliwych dla zdrowia (np. rzepakowy, słonecznikowy, oliwa z oliwek) i powinno się mocno ograniczyć ich spożycie, ale najlepiej je wyeliminować całkowicie z diety. Polecam zapoznać się z pracą „Medicines and Vegetable Oils as Hidden Causes of Cardiovascular Disease and Diabetes” autorstwa Harumi Okuyama, Peter H. Langsjoen, Naoki Ohara, Yoko Hashimoto, Tomohito Hamazaki, Satoshi Yoshida, Tetsuyuki Kobayashi, Alena M. Langsjoen
Pasze, żre twoja stara.
Twój komentarz, 16:32, pokazuje, jakie są skutki paszy roślinnej.
Jesteś debilem w uj, ale spoko- zżeranie zwierząt zobowiązuje