Gadanie z wierzącym jest bezsensowne jak gadanie ze schizofrenikiem o jego widziadłach i urojeniach. Przykre jest to że politycy i rozni wielcy tego świata wykorzystywali religie jako instrument sprawowania władzy i/lub ucisku klasowego. Ciach bajera!
Istnieje takie paskudztwo: Kleszcz. Kleszcz jest ohydny, wgryza się, spija krew i roznosi groźne choroby. Skąd się wziął Kleszcz? Żałosną brednią byłoby twierdzić, że Kleszcz powstał przypadkiem. To Pan Bóg stworzył Kleszcza. Jest ten Kleszcz zatem wynikiem głębokiego Boskiego zamysłu i elementem wielkiego Planu Stworzenia. A jeśli nie widzimy w tym żadnego sensu, to tylko dlatego, że niepojęte są dla nas wyroki Boskie. Amen.
pojéte, w£aśnie po to: destrukcja = eowlucja wystépuje nawet w ich świntych ksiegach: s.adam i ewa mieli jeśc tylko owoce i nasiona, potem k£ôtnia somsiadów o to czyje dziecko dziś zjeśc, bo wczoraj jedli kogoś innego, az po hesusa który na ochotnika chce sié oddac rytualnym kanibalom … ewolucja tworzy
destrukcja, a dok£adniej erozja. mia£am nieprzyjemnośc spotkac hiszpańskich rycerzy, czyli caballeros i m.in. oni sié tym zajmujá czyli kaba£a o eros (bo burdelujá i gwa£cá wszystko co nie zdázy uciec).
… jak i cybernetyka jézykowa wskazuje i potwierdza ich kaba£é o erozji. niestety zamiast wyk£adac teorié, wolá tacy zajmowac sié praktyká… tak wiéc faq to do takich, jak i do trójpodzia£u w£adzy, czyli m.in. polityków, sédziów, a przede wszystkim do facetów w sukienkach i to do ca£ej trylogii (abra)chamskiej, jak i prekursora egipskiego: kemetu.
Ciekawe, bo ja uważam że ateiści wierzą w brednie i w tzw. teorie, które koło torii nawet nie stały. Co do mema, pomyślcie głębiej, czy słowo ujęte w kropki, pomijam jego znaczenie, powstało przez ślepy przypadek? Przecież autor chciał oddać konkretny sens – „Ewolucja”. Jak nazwać wiarę w to, że akurat te kropki powstały z przypadki i ustanowiło konkretne słowo? A ewolucjoniści każą nam, bez żadnych naukowych dowodów, wierzyć (na zasadzie dogmatu) że wszechświat, w całej swojej złożoności powstał przypadkiem. Żałosne.
Hehe – teorie jak to teorie – albo juz zostały obalone albo dopiero będą. I tak to się kręci… XD
Gadanie z wierzącym jest bezsensowne jak gadanie ze schizofrenikiem o jego widziadłach i urojeniach. Przykre jest to że politycy i rozni wielcy tego świata wykorzystywali religie jako instrument sprawowania władzy i/lub ucisku klasowego. Ciach bajera!
Istnieje takie paskudztwo: Kleszcz. Kleszcz jest ohydny, wgryza się, spija krew i roznosi groźne choroby. Skąd się wziął Kleszcz? Żałosną brednią byłoby twierdzić, że Kleszcz powstał przypadkiem. To Pan Bóg stworzył Kleszcza. Jest ten Kleszcz zatem wynikiem głębokiego Boskiego zamysłu i elementem wielkiego Planu Stworzenia. A jeśli nie widzimy w tym żadnego sensu, to tylko dlatego, że niepojęte są dla nas wyroki Boskie. Amen.
pojéte, w£aśnie po to: destrukcja = eowlucja wystépuje nawet w ich świntych ksiegach: s.adam i ewa mieli jeśc tylko owoce i nasiona, potem k£ôtnia somsiadów o to czyje dziecko dziś zjeśc, bo wczoraj jedli kogoś innego, az po hesusa który na ochotnika chce sié oddac rytualnym kanibalom … ewolucja tworzy
destrukcja, a dok£adniej erozja. mia£am nieprzyjemnośc spotkac hiszpańskich rycerzy, czyli caballeros i m.in. oni sié tym zajmujá czyli kaba£a o eros (bo burdelujá i gwa£cá wszystko co nie zdázy uciec).
… jak i cybernetyka jézykowa wskazuje i potwierdza ich kaba£é o erozji. niestety zamiast wyk£adac teorié, wolá tacy zajmowac sié praktyká… tak wiéc faq to do takich, jak i do trójpodzia£u w£adzy, czyli m.in. polityków, sédziów, a przede wszystkim do facetów w sukienkach i to do ca£ej trylogii (abra)chamskiej, jak i prekursora egipskiego: kemetu.
Ciekawe, bo ja uważam że ateiści wierzą w brednie i w tzw. teorie, które koło torii nawet nie stały. Co do mema, pomyślcie głębiej, czy słowo ujęte w kropki, pomijam jego znaczenie, powstało przez ślepy przypadek? Przecież autor chciał oddać konkretny sens – „Ewolucja”. Jak nazwać wiarę w to, że akurat te kropki powstały z przypadki i ustanowiło konkretne słowo? A ewolucjoniści każą nam, bez żadnych naukowych dowodów, wierzyć (na zasadzie dogmatu) że wszechświat, w całej swojej złożoności powstał przypadkiem. Żałosne.
’Ewolucjoniści każą nam, bez żadnych naukowych dowodów, wierzyć’ – ku**a, jak zgniłem XDDD Kolo, pomieszało ci się z religią.
Ale tego komara to mógł sobie darować
Do gościa z 20 marca 2023 o 20:32.
Dokładnie tak, jak mały mózg trzeba mieć żeby wierzyć w te kreacjonistyczne bzdury.
Tępa propaganda bez argumentów