Jesteście w błędzie, w 2038 pracodawca ją zwalnia a do tego czasu kasę wypłaca ZUS. Pracodawca nie traci tak dużo jak się wam wydaje a ja np. wolę płacić w podatkach ZUS na takie kobiety, niż alimenty za bezdrobotną patologię
@14:42 Yhy, bajeczka „jak mały Jaś sobie wyobraża prowadzenie firmy i prawo pracy”.
@16:50 proponuje wskazac gdzie pojawil sie blad zamiast pisac ,,nie, bo nie”. Albo chociaz powiedziec ile zatrudniasz obecnie pracownikow, ktorym wyplacasz zasilek macierzynski z majatku firmy, skoro sugerujesz, ze zyskales jakies bardziej prawdziwe i praktyczne poznanie prawa pracy xD
Jesteś w błędzie. Taka kobieta realizuje swoje interesy. Nienawidzisz chyba raczej socjalistów, którzy obarczają ludzi dodatkowymi ciężarami, bo ostatecznie i tak za to płacą i pracownicy, i pracodawcy. Ale przecież Polacy kochają socjalizm.
? Dziwnie zmienia się podejście do sytuacji gdy ta kobieta w jest to twoją żoną i raczej chcesz żeby ona się opiekowała twoin dzieckiem przez pierwsze dwa lata.
Jesteście w błędzie, w 2038 pracodawca ją zwalnia a do tego czasu kasę wypłaca ZUS. Pracodawca nie traci tak dużo jak się wam wydaje a ja np. wolę płacić w podatkach ZUS na takie kobiety, niż alimenty za bezdrobotną patologię
@14:42 Yhy, bajeczka „jak mały Jaś sobie wyobraża prowadzenie firmy i prawo pracy”.
@16:50 proponuje wskazac gdzie pojawil sie blad zamiast pisac ,,nie, bo nie”. Albo chociaz powiedziec ile zatrudniasz obecnie pracownikow, ktorym wyplacasz zasilek macierzynski z majatku firmy, skoro sugerujesz, ze zyskales jakies bardziej prawdziwe i praktyczne poznanie prawa pracy xD
Jesteś w błędzie. Taka kobieta realizuje swoje interesy. Nienawidzisz chyba raczej socjalistów, którzy obarczają ludzi dodatkowymi ciężarami, bo ostatecznie i tak za to płacą i pracownicy, i pracodawcy. Ale przecież Polacy kochają socjalizm.
? Dziwnie zmienia się podejście do sytuacji gdy ta kobieta w jest to twoją żoną i raczej chcesz żeby ona się opiekowała twoin dzieckiem przez pierwsze dwa lata.
Słusznie! Najpierw on ją wykorzystywał, a teraz ona jego. Najpierw płacz, że mała dzietność, a potem hejt na matki
Strasznie emocjonalny widać jesteś. Przecież to standard.
Takich kobiet nienawidzę, psują rynek pracy i utrudniają życie tym które chcą pracować
Takich kobiet nienawidze, robia kariery, adoptuja psiecka i utrudniaja normalnym kobietom rodzenie i wychowywanie dzieci