Problemy pierwszego świata na prawicy, która zapomniała że dawniej to zamknięcia w szklanych butelkach z piwem też były przymocowane na stałe i jakoś to nikomu nie przeszkadzało. Co więcej, plastykowe zakrętki zazwyczaj utrzymują się stabilnie w takiej pozycji jak na obrazku, a tamte porcelanowe sobie radośnie dyndały.
Bzdura. Są dziesiątki innych rzeczy znacznie bardziej irytujących. Ot choćby baby w za dużych suwach niepotrafiące wyczuć ich rozmiarów, więc jadące niemal środkiem wąskich dróg. Albo społeczeństwo, w skład którego wchodzi ileś milionow przygłupów którzy, jak młode pelikany, łykają tępą propagandę pisu :)
Tak twierdzisz, bo są wakacje, a od września znów najbardziej denerwująca będzie facetka z pszyry i niezapowiedziane kartkówki.
Mnie bardziej denerwuje „sok ze śmieci” kapiący z dziury w worku, ale co ja tam wiem, każdy ma swoją wrażliwość xD
polityka, wojny, wały, inflacja, komary, upały – wszystko super, tylko te je*ane nakrętki…
Problemy pierwszego świata na prawicy, która zapomniała że dawniej to zamknięcia w szklanych butelkach z piwem też były przymocowane na stałe i jakoś to nikomu nie przeszkadzało. Co więcej, plastykowe zakrętki zazwyczaj utrzymują się stabilnie w takiej pozycji jak na obrazku, a tamte porcelanowe sobie radośnie dyndały.
Nakrętkę się odrywa, zwija w rulonik i wciska do butelki – nie do odzyskania.
To jest super, bo nie zgubisz zakrętki
A dlaczego w reklamach napojów nie ma tych przymocowanych nakrętek?
Widzę że pisiurski prowokator
O lewacki agresor
To spokojne życie masz, skoro to Twoje największe zmartwienie.
Serio? Może czas pomyśleć nad lekami uspokajającymi?
Eee tam… łatwo to goowno się odrywa .
Bzdura. Są dziesiątki innych rzeczy znacznie bardziej irytujących. Ot choćby baby w za dużych suwach niepotrafiące wyczuć ich rozmiarów, więc jadące niemal środkiem wąskich dróg. Albo społeczeństwo, w skład którego wchodzi ileś milionow przygłupów którzy, jak młode pelikany, łykają tępą propagandę pisu :)
Albo społeczeństwo, w skład którego wchodzi ileś milionów przygłupów którzy, jak młode pelikany, łyknęli że paliwo będzie po 5 złotych :)
Nie denerwuje