to ja wam odpowiem na to jakże dręczące was pytanie…
OTÓŻ, się podrabia, bo nie każdy był wege od dzieciństwa i SIĘ TĘSKNI za dawnymi smakami potraw, które robiła mama…
Znam takich co tęsknią za smakiem pieczonej szynki i sera gouda…szukają alternatyw i…znajdują je! ale zupełnie nie rozumiem tej potrzeby WALKI jednych z drugimi. Zwłaszcza jak ma sie do dyspozycji jedynie „mleko” UHT, które z mlekiem nie ma nic wspólnego, podobnie jak parówki…
(„bo są parówki i są berlinki”) Kupcie choć raz PRAWDZIWĄ wędlinę na biobazarze- zobaczycie różnicę między tym co jecie obecnie a prawdziwym jedzeniem. Wcale się nie dziwię, że ludzie rzucają mięcho…ale też ..nie wszystko co wege jest zdrowe…na sklepowych pułkach cała masa odpadów GMO, z całego świata-odradzam.
Kotlety czy kiełbaski się podrabia dla mięsojadów, żeby ich oswoić z tematem, normalni tego nie potrzebują, no chyba że się czepisz falafela, ale on ma swoją kotleto-podobną postać z przypadku, jak kotlet jajeczny, ot kulka w panierce; nie pochodzi nawet z kuchni wegetariańskiej, ale z arabskiej.
czyli przyznajesz, że podróby mięsa są robione po to, żeby mięsożerca się nabrał, może mu posmakuje. No nie, to tak nie działa. To gwno nie smakuje jak mięso i żaden mięsożerca się nie nabierze. Ten cudowny „beyond meat” to też straszna kupa. No ale jak nie jecie mięsa to nigdy nie zrobicie jego godnego odpowiednika.
bo może lubią teksturę kotletów, a nie chcą jeść mięsa?
To tak trochę jak lesbijki te się też bawią raczej sztucznymi kutasami niż szcztucznymi pipkami…
Skąd wiesz? Jetes lesbijką?
to ja wam odpowiem na to jakże dręczące was pytanie…
OTÓŻ, się podrabia, bo nie każdy był wege od dzieciństwa i SIĘ TĘSKNI za dawnymi smakami potraw, które robiła mama…
Znam takich co tęsknią za smakiem pieczonej szynki i sera gouda…szukają alternatyw i…znajdują je! ale zupełnie nie rozumiem tej potrzeby WALKI jednych z drugimi. Zwłaszcza jak ma sie do dyspozycji jedynie „mleko” UHT, które z mlekiem nie ma nic wspólnego, podobnie jak parówki…
(„bo są parówki i są berlinki”) Kupcie choć raz PRAWDZIWĄ wędlinę na biobazarze- zobaczycie różnicę między tym co jecie obecnie a prawdziwym jedzeniem. Wcale się nie dziwię, że ludzie rzucają mięcho…ale też ..nie wszystko co wege jest zdrowe…na sklepowych pułkach cała masa odpadów GMO, z całego świata-odradzam.
Bo lubią?
Nie wysmiewaj sie z wegetarianina bo jak umrzesz to przyjdzie na twoj grób i ci wszystkie wiazanki zezre ;D
Hmmm… sałatka mięsna. Może być smaczna :D
Sałatka mięsna to po prostu „tatar”!
Kotlety czy kiełbaski się podrabia dla mięsojadów, żeby ich oswoić z tematem, normalni tego nie potrzebują, no chyba że się czepisz falafela, ale on ma swoją kotleto-podobną postać z przypadku, jak kotlet jajeczny, ot kulka w panierce; nie pochodzi nawet z kuchni wegetariańskiej, ale z arabskiej.
czyli przyznajesz, że podróby mięsa są robione po to, żeby mięsożerca się nabrał, może mu posmakuje. No nie, to tak nie działa. To gwno nie smakuje jak mięso i żaden mięsożerca się nie nabierze. Ten cudowny „beyond meat” to też straszna kupa. No ale jak nie jecie mięsa to nigdy nie zrobicie jego godnego odpowiednika.
bo może lubią teksturę kotletów, a nie chcą jeść mięsa?