Śmiejecie się z OSP ale kiedy zawyje syrena oni rzucają wszystko i jako pierwsi są na miejscu pożaru żeby popatrzeć

Śmiejecie się z OSP ale kiedy zawyje syrena oni rzucają wszystko i jako pierwsi są na miejscu pożaru żeby popatrzeć

Skomentuj tego mema:

Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora (najcześciej w ciągu 1-2 godzin, czasem później).
Zasady komentowania: wulgaryzmy zostaną wymoderowane • nie obrażaj • nie hejtuj • nie wyzywaj • nie spamuj • nie bądź onucą ani ruskim propagandystą • nie akceptujemy linków w komentarzach, nie akceptujemy komentarzy pisanych wyjątkowo niechlujnie lub niezrozumiale, w tym takich z zagranicznymi znakami diakrytycznymi. Jeśli Twój komentarz ma na celu wyłącznie obrażenie kogoś, nie zostanie opublikowany.

Jest 5 komentarzy

  1. Popatrzeć?
    Miałem takiego kolegę, którego wywalili z OSP zanim jeszcze do niego całkowicie wszedł. Był w młodzieżowym klubie, coś w rodzaju szkolenia, po którym normalnie możesz się zaangażować. Czasy jeszcze gimnazjum, a historia absurdalna.
    Ogólnie wywalili go za numer następujący:
    Facet na swojej wiosce znalazł jakąś rozpadającą się szopę pośrodku niczego. W środku zgniłe siano, dachu brak. Obkopał elegancko, zima była, śniegiem obsypał (podobno wał zrobił na minimum metr), nasprowadzał sobie różnej aparatury, gaśnice jakieś miał, wodę, koce, wszelkie możliwe środki, po czym wziął nafty i podpalił.
    No i tutaj chłopak się rozmarzył i wypróbował tylko dwie gaśnice, po czym koledzy z OSP znaleźli go po słupie dymu z gaśnicą w jednej ręce, a z drugą ręką w gaciach.